Nikt inny jak ty…

 


Kto zna mnie lepiej niż ty mnie znasz

Kto bardziej kochać ma mnie niż masz

Kto mocniej niż ty mnie nienawidzi

Kto uśmiechając się ze mnie szydzi

Kto mnie wygania chcąc mnie zatrzymać

Kto mnie z mej dumy chce wciąż wyżymać

Kto łzy mi ociera, gdy smutno bardzo

I czyje słowa mym strachem gardzą

Kto tak mnie chwaląc wciąż się naśmiewa

Kto  kołysanki do snu mi śpiewa

Śmiejąc się płaczesz – tak jesteś zdolna

Nigdy nie pojmiesz, żem dusza wolna

Kto nieznajomym jest wciąż i obcem

Kto nie pozwala być dużym chłopcem

Kto jest mej drogi w życiu kompanem?

Może księżniczkę z żaby dostanę?

 

 

2 thoughts on “Nikt inny jak ty…

  1. Kompletnie się poddałem. Stary tekst z 2012 roku

    („Nobody like you…”),

    a ja go teraz przewlekam na polski. Sam nie wiem po co, ale jak zacząłem te tłumaczenia to chyba dobrnę do

    końca. Z drugiej strony, kogo to obchodzi? Czy ktoś to czyta oprócz automatów wyszukiwarek?

  2. Czyta, czyta… To dobry pomysł z tym tłumaczeniem bo teraz wiadomo trochę więcej „co autor miał na myśli” 🙂

Dodaj komentarz