Laica Lóna
(Go raibh maith agat Una)
Fantazyjna okrutna roślina
Rozrasta się w mym wnętrzu
Nieproszona wpełza w zakamarki duszy
Wrasta w serce i wysysa jaźń
Zasadziłaś ją księżycową nocą
Pozwalając by eksplodowała
Siłą budzącego się uczucia
I skruszyła korzeniami mój świat
Czując jak mnie rozsadza
Próbowałem ją stłumić…
To na nic po tylu latach
Nauczyłem się z nią żyć…
Czemu nie usycha ten cierń
Bolesny i wspaniały gdy
Nie wiem jak





