Takie czasy
Czasem życie figle płata,
Czy to mama jest, czy tata?
Coś się chyba poskręcało,
Nie ten głos i nie to ciało!
Ojciec, matka – baba? chłop?
Mama wraca pijana w sztok.
Tata obiad dziś gotuje,
Mama krzyczy, krytykuje.
Córka nie chce być kobieca,
Kogo dzisiaj to podnieca!
Puszka piwa na ulicy,
Bardziej „leży” nie-dziewicy.
Dymka szarpnie na dwa wdechy,
To dopiero moc uciechy!
Potem wyrwie jakieś „ciacho”,
I





