Egoista



W „gniazdku” siedzi egoista,

Jego mowa jest nieczysta,

Siedzi sobie, bąki zbija,

Chociaż nawet nie ma kija.

 

Żonę wywiózł na zadupie,

Siedzi, grzebie palcem w… zupie,

Żona dzieci wychowuje,

A on ciągle kombinuje.

 

Jak uprzykrzyć dla niej życie,

Żeby czuć się znakomicie,

Jak pozbawić ją majątku,

Kombinuje od początku.

 

Oprócz tego myśli jeszcze,

Że zostanie znanym wieszczem.

„Dla nikogo nic nie zrobię”

– Dawno postanowił sobie.

 

Taki kawał z niego drania,

Nie pogonisz go do spania.

Ciągle siedzi i główkuje,

Kto śmiał nazwać jego… zbójem.

 

Tylko sobie wciąż dogadza,

Jego dusza – czarna sadza!

Jeśli inni są mu w głowie,

To nikomu nic nie powie.

 

Lata sobie, piwo żłopie,

Opamiętaj się ty chłopie!

Dzieci spłodzić było komu,

Teraz ciągle nie ma w domu.

 

 

Dodaj komentarz